Posłuchaj wstępniaka w wersji audio:
Co serwujesz: autentyczne życie czy piękną iluzję?

Na dobrym projektancie ogrodów prywatnych spoczywa znacznie większa odpowiedzialność, niż tylko ułożyć ładny rzut, dobrać rośliny i policzyć kostkę. Potrzeba, aby obszar Twojej uwagi i troski wykraczał daleko poza jedynie samą estetykę i spełnianie wypowiedzianych na głos życzeń klienta.
Zdaje się, że wciąż najpowszechniej powstają w Polsce ogrody oparte na podobnym schemacie ładu: szczelne ogrodzenie z tui, masa betonu wokół domu, trawnik wypełniający resztę działki i kilka roślin podpiętych pod kroplówkę na placach żwiru (ewentualnie odporne iglaczki, które bez kroplówki dadzą radę). Wszystko ma być równe, czyste, bezobsługowe i pod stałą kontrolą.
Tylko że nasz świat przestał być przewidywalny.
Niespotykane fale upałów wysuszają rośliny w ogrodach na wióry. Przedłużające się susze powodują spadek poziomu wód w rzekach i nagle okazuje się, że wyjątkowo sprawna, krajowa gospodarka melioracyjna, teraz drastycznie pogłębia problem masowego odwodnienia. Spory obszar Polski pustynnieje w oczach, a właściciele gruntów wylewają masy bezcennej wody podziemnej, aby utrzymać umierające obrazki, do których nazbyt się przywiązali.

A to wszystko kosztuje.
I to kosztuje coraz więcej. Stary, ale wciąż dominujący paradygmat urządzania działek wymaga coraz więcej wody, energii, chemii i pracy i/lub kasy – słowem: udręki. A przy tym relatywnie niewiele daje ludziom, glebie i innym istotom.
W warunkach zmiany klimatu potrzebne są inne niż dotychczas metody pracy z ogrodem. Na szczęście wiadomo jakie.
Nie chodzi o to, żeby klientowi odebrać wygodę. Przeciwnie – ogrody były, są i mają być przede wszystkim źródłem przyjemności dla swoich właścicieli.
Chodzi o to, żeby przestać sprzedawać mu wygodę pozorną – pozostawania w dotychczasowym, utwierdzanym przez sąsiedztwo, komfortowym – ale podbitym fałszem status quo. A zamiast tego stworzyć ogród prawdziwie wspierający uzdrawianie chorób cywilizacyjnych, które z pewnością doskwierają już jemu i pozostałym domownikom.
zatrzymaj się!
usiądź wygodniej i zastanów przez chwilę –
jakie jest najlepsze dla Ciebie, najbardziej regenerujące miejsce, najskuteczniej redukujące stany stresowe, melancholijne, depresyjne i żałobne, jakie możesz sobie przypomnieć lub wyobrazić?
Plaża nad jeziorem. Rzeka. Ocean. Morze traw i kwiatów. Gęsty las. Skraj lasu. Widny zagajnik. Ciepłe zbocze góry. Ławka pod drzewem. Ogród rodzinny. Coś z tego, coś innego, coś Twojego?
Zanurz się na moment w swojej prywatnej idylli, a następnie uświadom sobie, jakie odczucia Ci tam towarzyszą.
To miłe, prawda?

Miło jest tam być, a miło się tym też dzielić z innymi. Z ludźmi, których lubisz i szanujesz, którym możesz sprezentować coś specjalnego – z jednej strony osobistego, z drugiej – bardzo dobrego, tak fachowo i rzeczowo. Miło jest pomóc klientowi stworzyć miejsce, o którym będzie marzył przez cały dzień pracy, aby wreszcie znów móc się tam znaleźć. Jego prywatną, luksusową arkadię.
W projektowaniu prywatnych ogrodów słowo “luksus” bywa używane prawie do wszystkiego. Drogie materiały, wielkie płyty, egzotyczne rośliny, automatyka, światło, ogrom instalacji. To jednak często bardziej dekoracja statusu niż realna jakość życia.
Prawdziwy luksus jest trwały. Dobrze się starzeje. Jest dostrzegalnym znakiem dla wszystkich, ale paleta jego smaków zarezerwowana jest wyłącznie dla właścicieli. Budzi emocje, ale nie krzyczy. I nigdy nie opiera się na niszczeniu miejsca, w którym powstaje. Luksus to rzecz o szacunku, radości i uwielbieniu życia.
Na dobra luksusowe trzeba czekać, a kulturalni ludzie przyjmują to z pokorą.
Jak inaczej możesz ich rozpoznać?
Zadaj klientowi trudne pytanie: czy dla niego ogród to jest mieć czy być?
Jeśli “mieć” – masz pewnie przed sobą przedstawiciela segmentu premium. Spodziewa się, że będzie
- tak dobrze, jak sobie to wymyślił,
- na czas i
- tak tanio, jak to tylko możliwe.

Możliwe, że otrzymasz na starcie dość precyzyjną specyfikację opartą o Pinteresta lub grafiki z ejaji. Będzie dobrze oddawać równie już pospolity, co pretensjonalny wzorzec z klonami ‘Globosum’, hortensjami i lawendą na widoku.
Musisz się dobrze zastanowić, czy chcesz brać to zlecenie. Bo Twój klient bardziej niż tym, żeby w ogrodzie spędzać czas, może być zainteresowany tym, żeby “to wreszcie zaczęło jakoś wyglądać” i żeby “dzieci miały się gdzie wybiegać”. Dla niego to trochę takie „zło konieczne”. Wolałby mieszkanie w centrum, ale działka i dom cenowo wychodziły podobnie, a może nawet taniej.
W końcu zacznie w ogrodzie też być (lub raczej bywać), ale głównie by przypilnować okiem perfekcjonisty czy wszystko jest pod kontrolą i sprawdzić, czy produktów, które są jeszcze na gwarancji, aby nie trzeba by było właśnie zwrócić. Może kiedyś się zorientuje, że nie o to chodziło, ale niekoniecznie go to zaboli czy głęboko rozpozna swoją sytuację.

Dla osoby bardziej wrażliwej taka współpraca to będzie ciężka przeprawa, dla mniej wrażliwej – okazja do dobrego zarobku. Można tu zastosować stosunkowo łatwe “kopiuj – wklej” z popularnej kalki. W komplecie z siatką na krety, włókniną na chwasty i wymianą podłoża na 20 cm – koniecznie na ziemię sianą, bo wiadomo, że najlepsza.
Jeśli jednak klient wybiera “być” – prawdopodobnie bardziej się rozmarzycie. I to w podobnym kierunku, w jakim chwilę temu przenosiliśmy się w Twojej głowie. Oto masz bowiem przed sobą człowieka, dla którego ogród jest naprawdę ważny. To was łączy i jest dobrym pretekstem, żeby się polubić.
Możecie poważnie porozmawiać np. o długoterminowym wpływie otoczenia na życie – jego, rodziny, sąsiadów i całej planety. Z fascynacją będziesz odkrywać jego preferencje i antypatie oraz eksplorować niewątpliwą wrażliwość i zwykle świetny gust. Będzie też otwarty na edukację z Twojej strony, będzie ciekaw Twojego zdania i będzie starał się, aby Wasza relacja była partnerska.

Kiedy indziej okaże się kapryśny, zmienny i będzie wyjątkowo długo się zastanawiać nad niektórymi sprawami. Niejednokrotnie będzie działać pod wpływem emocji, czasem odrzucając Twoje mądre zalecenia.
Jeśli będzie miał dużo pieniędzy i wysoką kulturę ich wydawania – masz przed sobą klienta segmentu luksusowego. Jeśli jego budżet będzie skąpy – to koneser. Jeśli masz bardziej romantyczną duszę – gratuluję przygody życia. Jeśli jesteś wyrobnikiem – wiemy, że dasz radę, ale po co masz się męczyć?
W Twoje ręce trafiają różni ludzie i z różnych pobudek chcą zakładać ogrody. I Ty jesteś jedyną w swoim rodzaju indywidualnością, jako zawodowiec i jako człowiek.

Nie masz obowiązku pracować dla kogokolwiek poniżej granicy opłacalności – ani poniżej Twojego osobistego poczucia komfortu. I jak każdy, masz prawo odmawiać współpracy, jeśli przeczuwasz, że tak będzie lepiej.
Z jednym klientem pracuje Ci się gładko, a z innym pod górkę. Z biegiem lat uczysz się lepiej weryfikować tych drugich. Rezygnujesz już na etapie wczesnych rozmów, a kiedyś nawet oni sami przestają się już do Ciebie zgłaszać. Bo tak jest, że ludzie (niektórzy / wielu / większość?) są po prostu nie z Twojej bajki. I to jest zupełnie w porządku. To jest piękne, że jesteśmy tacy różni i tworzymy różne środowiska i społeczności.

Dlatego rozpoznawaj swoich i dopieszczaj ich, a nie marnuj energii na tych nietrafionych. Lepiej siać swoje ziarenka wyłącznie na urodzajną ziemię. Lepiej jest mówić do ludzi, którzy Cię słuchają, którzy nie kłócą się z Tobą, a szukają u Ciebie mądrej porady i oczekują, że wykorzystasz w pracy dla nich swe najlepsze możliwości.
Pamiętaj, jeśli zdecydujesz się obsługiwać rynek premium – musisz pracować nienagannie, czysto i wydajnie, bo będziesz pod ścisłą kontrolą. Ale jeśli uznasz, że bardziej pasuje do Ciebie działanie na rynku luksusowym – musisz zapewniać usługi nie mniej Doskonałe niż na poziomie premium, a dodatkowo także – wzbudzać pożądanie.
Niezależnie od wariantu w jakim się znajdziesz lub jaki wybierzesz oraz obsługiwanej klienteli, musisz dowieźć wyniki. Każdej ze stron uczestniczących w procesie powstawania ogrodu, potrzebny będzie do tego dobry projekt:
- Świetna koncepcja, oddająca faktyczne potrzeby użytkowników, tak teraz jak i w niedalekiej i odległej przyszłości.
- Oraz porządna dokumentacja budowlana, aby wykonawcy dokładnie wiedzieli, jak wizję, którą wypracowaliście z klientem, wcielić w życie.

A żeby uzgadnianie koncepcji i powstawanie projektu było szybkie, dochodowe i przyjemne dla wszystkich ze stron – należy je oprocesować. To znaczy wykonywać je wg stałych, powtarzalnych procedur działania, które każdorazowo gwarantują:
- bezbłędną pracę
(więc np. już nie zaskakuje Cię przedłużające się ślęczenie nad komputerem albo dziury w płynności finansowej) oraz - nienaganny efekt
(więc nikt nie może mieć pretensji do projektanta, że czegoś w projekcie nie zawarł).
Zarówno do obsługi powtarzalnego do bólu klienta premium, jak i zmiennych jak wiatr zachcianek klientów luksusowych – polecamy najlepszy system pracy dla projektantów ogrodów – High End Design Method (HED), który znajdziesz w sklepie Centrum Edukacji OOP.
Jednym z kluczowych elementów pełnego procesu HED jest każdorazowe, bardzo rzetelne przejście przez etap przygotowawczy, a więc system wspiera merytorycznie Twoją pracę:
- w rozeznaniu się w sytuacji personalnej
(czy masz podpisać umowę z tymi właśnie ludźmi?); - w szczegółowej inwentaryzacji warunków lokalnych
(aby np. nie trzeba było wracać na działkę, bo zapomniało się zebrać któryś danych); - i w dokładnym poznaniu klienta, jego otwartych życzeń oraz głębokich potrzeb
(aby już z pierwszą koncepcją strzelić w sam środek tarczy).
Ilu jest domowników? Jak często przyjmują gości? Kto lubi siedzieć przy kawie, gotować, pływać, czytać, pracować wśród roślin, patrzeć na ogień? Jakiej prywatności potrzebują? Co jest ważne – co ma znaczenie? Jak bardzo chcą mieć przyrodę pod kontrolą? Na ile dzikości są gotowi się zgodzić?
A kiedy już podejmiesz decyzję, że warto podpisać umowę, kiedy zrozumiesz teren, kiedy zbliżysz się co nieco ze swoimi mocodawcami.. rozważ przedstawienie im koncepcji ogrodu minimalnego.

Pomóż im urządzić niewielką, ale dopracowaną przestrzeń do życia outdoor. Z najlepszych materiałów, w dobrej technologii, ze świetnym detalem. Doskonale funkcjonalną. Ale wielkościowo, powierzchniowo tak małą i skromną, jak to tylko możliwe. Osiągnij mistrzostwo w umiarze. A resztę działki zaplanuj tak, żeby mogła oddychać, rosnąć i regenerować się. Gdzie udział człowieka będzie minimalny, a nawet żaden.
Jeśli po drugiej stronie jest podatny grunt na to – zaszczep swoim klientom taki wspaniały pomysł – że największy luksus to posiadać prywatny park narodowy na własnej ziemi.
Jakub 'Gardner’ Myśliwiec
lider Organizacji Ogrodów Polskich
projektant ogrodów i ogrodnik
P.S.
I nie kłóć się z przyrodą regionu. Nie próbuj narzucać działce wizji, która nie ma tam prawa działać – bez ciągłego ratowania jej pracą, wodą, nawozami i pato-chemią.

Kiedy dobierasz rośliny:
- zaczynaj od rozpoznania siedliska i warunków;
- korzystaj z wiedzy fitosocjologicznej;
- dobieraj rośliny do miejsca, nie miejsce do roślin;
- zostaw przestrzeń dla samosiewów i zmian;
- traktuj mieszanki siewne jako początek procesu, nie gwarantowany efekt końcowy.
P.S.2
Wymyślaj koncepcję ogrodu cyklami zabiegów pielęgnacyjnych:
- używaj koszenia jako narzędzia projektowego;
- różnicuj częstotliwość koszenia zależnie od pomysłu i żyzności siedliska;
- używaj trawniki na ścieżki oraz najbliższe otoczenie miejsc użytkowych.
coś Pięknego

Autorem zdjęć do tego numeru jest Michał Kaczmarczyk – jeden z najzdolniejszych polskich projektantów zieleni, szczególnie biegły w tworzeniu bylinowych kompozycji.
Ogród powstał około 2021 roku na leśnej działce, na piaszczystym, borowym siedlisku. Właściciele chcieli mieć tu jedno wyjątkowe miejsce. Zamiast rozbudowanej małej architektury powstała miękka, roślinna kompozycja: łagodne pagórki obsadzone plamami bylin i traw, pośród których prowadzą trawniki. Proste ramy wnętrz porządkują widok, a ogród zmienia się wraz z porami roku.
Wśród roślin są bukwice, liliowce, świnobródek syberyjski, trzęślice, miskanty, rozplenice i prosa (zobacz pdf: pełen zestaw podstawowy). Z czasem część nasadzeń się zmieniła: niektóre rośliny zniszczyły szkodniki, pojawiły się też byliny, które same się wysiały i dobrze odnalazły w ogrodzie. Doszły między innymi amsonia nadreńska, tojeść pospolita i rośliny cebulowe.
To piękny ogród naturalistyczny i zdecydowanie nie bezobsługowy. Przy tak dużej powierzchni i bogatych nasadzeniach wymaga stałej opieki ogrodników, a więc również niemałych nakładów. Swobodny wygląd nie bierze się tu z braku pracy, lecz z dobrego projektu, wiedzy i umiejętnego prowadzenia kompozycji.
Michał dobrze wykorzystuje swój talent: z wyczuciem łączy kolor, formę i rytm roślin. To przypomnienie, że „dobre oko” jest cenne, ale mistrzostwo w projektowaniu ogrodów buduje się przez cierpliwe rozwijanie swoich kompetencji. Kluczem do tego jest uważne monitorowanie skutków własnych decyzji projektowych, badanie, jak ogrody funkcjonują po realizacji, oraz uczenie się jak w różnych warunkach rosną rośliny, których używasz.
coś Mądrego
Posłuchaj świetnej rozmowy Magdy Pełki de Armas z Agnieszką Hubeny-Żukowską o wielowątkowej ścieżce rozwoju projektanta.
Agnieszka opowiada, jak czerpanie z różnych źródeł wiedzy pomaga odnaleźć własną drogę i sposób pracy. Jej znakiem rozpoznawczym jest głębokie zrozumienie tego, w jakich warunkach najlepiej odpoczywają Jej klienci – i relacje, w których Agnieszka oraz jej zespół stają się niemal częścią rodziny. Zdradza też co nieco na temat charakteru swojego ulubionego ogrodu – znając jej energię, możesz się domyślić, jaki jest jego genius loci.
Klienci pytają nas co poradzić na takie czy inne szkodniki albo problemy z roślinami w ogrodzie. Odpowiedź jest jedna – daj żyć bakteriom, grzybom, pierwotniakom, mikro stawonogom i nicieniom – regularnie karmiąc glebę kompostem.
Więcej dowiesz się z warsztatu gleboznawstwa dla początkujących, prowadzonego przez dr Elaine Ingham. Poznasz sekrety glebowej sieci pokarmowej, dowiesz się, jak wspiera ona rozwój roślin oraz jak świadomie na nią wpływać, by czerpać z tego własne korzyści. (Wykład jest po angielsku, ale możesz w ustawieniach odtwarzacza zmienić ścieżkę dźwiękową na polską).
Jeśli jesteś kursantem HED, masz dostęp do zamkniętej grupy wyłącznie dla kursantów i możesz liczyć na indywidualne, wysoce merytoryczne wsparcie dla Twojego projektu. Jeśli pracujesz ściśle zgodnie z metodą HED, dostaniesz tam precyzyjne wskazówki, które zlikwidują Twoje wątpliwości – jak rozwiązać problem z którym się mierzysz oraz jak to dokładnie rozrysować.
Zapraszamy także do skorzystania ze wsparcia społeczności Centrum Edukacji OOP:
- Wejdź na ogólnodostępną grupę na FB, dla osób, które chcą rozwijać się w tworzeniu ogrodów, pracować i zarabiać na realnych projektach – bez teorii i lania wody.
- Zadawaj pytania i pomagaj innym rozwiązywać trudne zadania. Opieraj swoje działania na wiedzy i doświadczeniu, aby nikt nie musiał po Tobie poprawiać.
autoreklama:
Wiedza, która działa: w terenie, nie w teorii.

Centrum Edukacji OOP to miejsce, gdzie zawsze uczymy Cię procesów, dzięki czemu wiedzę możesz od razu aplikować do praktyki komercyjnej.
Zacznij od kursu HED – to nasz pierwszy i obecnie kluczowy program edukacyjny. Następne produkty, które poszerzą cały ekosystem nauki, są już w drodze.
wydarzenia z ostatniego kwartału w OOP
12 września spotkaliśmy się w ogrodzie OOP na Ruszczy w Krakowie, żeby razem pożegnać lato. Kameralnie, bez sceny, bez branżowego zadęcia i bez konieczności udawania, że w naszej pracy wszystko zawsze idzie zgodnie z planem.

Najpierw przeszliśmy przez Ogród Doświadczeń, oglądając bieżące eksperymenty. Potem było Forum Praktyków – rozmowy o tym, co w projektowaniu, budowie i prowadzeniu pracowni naprawdę bywa trudne. O takich rzeczach nie da się uczciwie porozmawiać przez internet. Potrzebna jest obecność, czas i ludzie, którzy wiedzą, o czym mówisz, bo sami przechodzą przez podobne sytuacje.

Wieczorem przyszły ogień, kolacja, zabawy ze światłem i swobodne rozmowy. Ale sednem nie była sama impreza. Najcenniejsze było spotkanie osób, którym zależy, żeby tworzyć ogrody dobrze – nie tylko efektownie je pokazywać, ale rozumieć, projektować, budować i brać odpowiedzialność za rezultat.
Właśnie takie środowisko chcemy wokół OOP rozwijać: życzliwe i wspierające, a równocześnie ambitne i pokorne. Takie, w którym można przyznać się do wątpliwości, zapytać o rozwiązanie trudnego problemu, dostać konkretną podpowiedź albo samemu popchnąć kogoś do przodu własnym doświadczeniem.
Spotkania są kameralne i odbywają się w zamkniętym gronie, po wcześniejszej rejestracji. Dzięki temu nie stają się anonimowym eventem, tylko miejscem, gdzie naprawdę można się poznać i zbudować wartościowe relacje.
Jeśli Ciebie z nami nie było – nic straconego. Kolejna okazja już za rok.
A klimat tego wieczoru możesz zobaczyć w archiwum wydarzenia.
treści z ostatniego kwartału od JGt
Czy naturalny ogród może być luksusowy? – wystąpienie na Zieleń do Życie 2026
Czy ogród może być jednocześnie dziki, wygodny i naprawdę luksusowy? Bez betonu, włóknin, chemii i obsesji, żeby wszystko było pod kontrolą?
Takie pytania postawił Jakub Gardner podczas swojego wystąpienia 5 września na targach Zieleń to Życie.
Mówił o ogrodzie, w którym człowiek nie zagarnia każdego metra działki dla siebie. O tym, że luksus nie musi oznaczać kolejnych nawierzchni, instalacji i roślin podtrzymywanych przy życiu wbrew miejscu. Może oznaczać przestrzeń, która naprawdę regeneruje, współpracuje z naturą i z czasem staje się bogatsza, zamiast coraz bardziej kłopotliwa.
Jakub dziękuje wszystkim, którzy byli na sali a także pozostałym prelegentom i organizatorom. Była to wyjątkowo uważna, życzliwa i wdzięczna publiczność – taka, przy której chce się mówić o ważnych sprawach bez spłycania ich do haseł. Oraz ekipa, która ma wiele wspólnych wartości, przemyśleń i wypracowanych dobrych praktyk (dostęp pdf | zaproszenie, plan konferencji i prelegenci).
Jeśli byłeś na wystąpieniu – dzięki za Twoją obeccność. Jeśli Cię nie było – obejrzyj nagranie. Być może po nim inaczej spojrzysz na fragment działki, który dotąd chciałeś po prostu „jeszcze jakoś zagospodarować”.
Obejrzyj nagranie z wystąpienia: „Czy naturalny ogród może być luksusowy?”
© Katarzyna Zabielska
Zatroszcz Się o ogród
Jesień nie sprzyja aktywnościom, ale dobrze jest przygotować ogród na zimę, dlatego bezwzlgędnie:
- opróżnij przed przymrozkami systemy nawadniające,
- wyciągnij i zabezpiecz wrażliwe pompy.
a jeśli chce Ci się zrobić coś więcej, rozważ:
- wsadzenie cebulek, które zachwycą Cię wiosną,
- ściółkowanie gleby na rabatach, aby zatrzymać w niej ciepło na chłodne dni i zminimalizować erozję,
- wykorzystanie do tego opadłych liści (zamiast pakować je do brązowych worów lub pozbywać się z działki w inny sposób),
- przycięcie żywopótów,
- nawożenie fosforowo potasowe na trawnikach.
Zostaw kwiatostany bylin i traw do wiosny! Ślicznie wyglądają oszronione a posusz jest schronieniem dla mikro życia.
Zsynchronizuj swój Kalendarz
W najbliższej porze roku czekają Cię wiekopomne ogrodowe wydarzenia:
- Święto Drzewa – 10 października
- Kończy się okres lęgowy ptaków (wolno wycinać drzewa) – 15 października
- Samhain – celtycki Nowy Rok – z 31 października na 1 listopada
- Dzień Zapobiegania Wyzyskowi Środowiska Naturalnego podczas Wojen – 6 listopada
- Światowy Dzień Jakości – drugi czwartek listopada – 12 listopada 2026
- Dzień Czystego Powietrza – 14 listopada
- Dziady jesienne – drugi nów po równonocy jesiennej – 8 listopada 2026
- Dzień Gleby – 5 grudnia
- Pierwszy dzień Zimy – 21 grudnia
- Szczodre Gody, Jul i Przesilenie zimowe – 21 grudnia 2026
- Drugi dzień świąt i prawdopodobnie nowe wydanie Sztuki Ogrodowej – 26 grudnia
coś Przyjemnego
Wrzuć na luz.
To jest dokładnie ten moment w roku, kiedy nie tylko warto, ale po prostu trzeba odpuścić.
Zatrzymaj się po miesiącach gonitwy, gaszenia pożarów na budowach, wiecznych telefonów od wykonawców i rysowania do późnej nocy. Zostaw komputer w biurze, wycisz powiadomienia i wyjdź na zewnątrz. Idź do lasu. Niekoniecznie po grzyby, bez koszyka i bez sportowego zegarka odliczającego kroki – idź po nic. Żeby powłóczyć się bez celu, bez listy zadań i bez żadnego „muszę”.
Poczuj pod stopami miękką ściółkę, wilgotne powietrze o świcie, zapach butwiejących liści i chłód, który wreszcie pozwala głęboko odetchnąć. Naciesz się polską złotą jesienią – tym niskim, miękkim słońcem, które potrafi zwykłą kępę traw czy koronę buka zamienić w czystą magię.
Odwiedź dzikie rezerwaty, stare parki albo zagubione leśne polany, te bliżej domu lub zupełnie daleko. Zobacz, jak natura bez wysiłku i bez napinania się układa najdoskonalsze kompozycje na świecie.
Naświetl swoje tęczówki tym spokojem i autentycznym pięknem. Bo z pustego naczynia niczego nie nalejesz – żeby później projektować dla ludzi ogrody pełne harmonii i życia, musisz najpierw samemu nakarmić tym zmysły.
Podaruj sobie ten czas. Po prostu bądź.
pogawędźmy
Posłuchaj najnowszej
- gawędy z mistrzem Kulisem – wciągającej rozmowy z Sebastianem Kulisem, twórcą Roślinnych Porad, który od lat projektuje, zakłada i pielęgnuje ogrody bliskie naturze. Rozmawiają z Jakubem bardzo praktycznie o tym, jak tworzyć przestrzenie piękne, żywe i mądrze prowadzone – ale także o tym, dlaczego powinniśmy odważnie sprzeciwiać się ogrodowemu status quo. Bo nie jesteśmy jedynie od dekorowania świata. Jesteśmy od zmieniania go – ogród po ogrodzie.
Zapraszamy Cię też do przesłuchania poprzednich odcinków Gawęd Ogrodniczych –
- gawędy z Pachałko o naturokulturze – bo to fascynujące, że rozpoczynając przygodę z ogrodem tak ważne jest, aby jak najbardziej się zaangażować, jak najwięcej w nim robić… ale kiedy po latach zbudujesz z nim żywą i głęboką relację – ważniejsze staje się, aby robić w nim jak najmniej. Aby uzyskać jak najwięcej sumarycznego benefitu: dla siebie, swoich bliskich, środowiska i przyszłych pokoleń.
Popłyń razem z Jakubem i Joanną w poszerzającej horyzonty rozmowie przez nieubłagalnie rozgałęziające się drzewo wątków – ważnych dla każdego człowieka, ale projektanta ogrodów szczególnie. Bo aby wykonywać tą pracę nie mniej niż Doskonale, potrzebujesz łączyć w sobie role estety, humanisty, ekologa i psychologa.
oraz
- gawędy z Gąsiorowskim i Pecyną o stawach kąpielowych – bo smutne jest to, że wielu ludzi buduje stawy, nazywając je kąpielowymi, nie mając zupełnie świadomości, że robią coś źle. A „staw kąpielowy” to konkretna i wyraźnie zdefiniowana kategoria zbiorników, która podlega bardzo ścisłym rygorom: technologicznym, a na zachodzie Europy także prawnym i sanitarnym.
Zrozum lepiej, o co w tym chodzi słuchając rozmowy Jakuba z Marcinem i Tomkiem – najlepszymi w Polsce ekspertami w tej dziedzinie. Dowiedz się, skąd czerpać wiarygodną wiedzę, jeśli chcesz nauczyć się jak dobrze projektować i nadzorować budowę stawów kąpielowych.
krótka forma wizualna

Zapraszamy na codzienny serial na kanale instagramowym JGT prowadzony z myślą o projektantach ogrodów i ich wszechstronnym rozwoju.
Jeśli wolisz przeglądać materiały tematycznie – zajrzyj na spis rolek na stronie www JGT.
Zostaw komentarz jeśli masz podobne lub odwrotne doświadczenia. Chętnie podyskutujemy i odpowiemy na Twoje pytania.
kultura słowa
Przed domem jarzębina
Ku ziemi się ugina.
Widzisz, coraz to śmlelej
Jesień sobie poczyna.
Już z pożółkłych połonin
Hucuł swe stada goni.
Weź pierwsze z brzegu ziele,
Rozetrzesz je na dłoni.
W garsteczce tego prochu,
W trembity ruskiej szlochu,
W obłokach, ach, we wszystkim,
Jesieni jest po trochu.
Zapisz tę porę, zapisz,
Bo zaraz ją utracisz.
Pozbieraj ją, pozbieraj,
Jak umiesz, jak potrafisz.
Przed domem jarzębina, Jerzy Liebert
X-XII 1930
Ogłoszenia
1 Włącz się w wolontariat OOP
# w ogrodzie w Krk
Zapraszamy do wolontariatu w ogrodzie pokazowym OOP na Ruszczy w Krakowie. Możesz tu obserwować, jak ogród zmienia się w czasie, śledzić na bieżąco wyniki prowadzonych eksperymentów i sprawdzać, jakie skutki przynoszą Twoje własne działania. Jeśli nie masz własnego ogrodu – dla projektanta to bezcenne doświadczenie.
Potrzebujesz odbyć praktykę studencką? Możliwy jest układ: 2/3 czasu na prace w ogrodzie, 1/3 na zadanie projektowe. Umawiaj się z wyprzedzeniem!
# zdalnie
Szukamy redaktora wspierającego biuletyn Zatrzymaj się! Sztuka Ogrodowa
Szukamy osoby, która pomoże nam sprawniej wydawać kolejne numery magazynu a także rozwijać magazyn w nowych kierunkach. Procesy mamy poukładane – potrzebujemy wsparcia przy opracowywaniu i redagowaniu treści oraz ilustracji, tak aby każdy numer był dopięty, merytoryczny i przyjemny w odbiorze. Wraz z rozwojem projektu może pojawić się możliwość wynagrodzenia.
# czy warto?
2 Mów do projektantów mądrze i pięknie
Zapraszamy autorów wartościowego contentu. Wydawcą magazynu jest fundacja OOP, która serdecznie otwiera podwoje na twórczość dobrodajną i refleksogenną innych projektantów ogrodów lub osób, które do takiego audytorium chcą trafić.
- Zaprojektowałeś lub zbudowałeś piękny ogród, w którym zastosowałeś dobre praktyki warte powielenia?
Opublikowałeś gdzieś dobry tekst? - Może znalazłeś wart rozpowszechnienia cudzy materiał?
Zainspiruj innych. Dziel się dobrem.
Prześlij materiał i po pozytywnej weryfikacji z przyjemnością go opublikujemy. Artykuły, które już ukazały się gdzieś indziej zostaną umieszczone wraz z linkiem kanonicznym.
Kontakt & komentarze
jeśli masz jakieś pytanie – prześlij i spodziewaj się odpowiedzi
prześlij linka do tego numeru Sztuki Ogrodowej zainteresowanym znajomym


