Wiosna wróciła. Jak dziecko ze szkoły,co umie wiersze, jest ziemia znów młoda,dużo, o, dużo wierszy… Za mozołydługiej nauki – nagroda.Mistrz był surowy. Myśmy umielibiel w brodzie starca. Dziś, jak się zowiebłękit i jakie imię ma zieleń,możemy pytać: Odpowie! odpowie! Masz wolne, ziemio, pełna wesela,ścigaj się z dziećmi. Nam się zachciewaschwytać cię, ziemio. Najweselsze schwyta.Och, lekcja twego nauczycielawydrukowana w korzeniach, rytaw pniach długich, ciężkich: śpiewa ją, śpiewa. XXIz Sonetów do Orfeuszapomyślanych jako epitafiumdla Wery Ouckama KnoppRainer Maria Rilkew tłumaczeniu Mieczysława Jastruna > czytaj numer I 26 Sztuki Ogrodowej